Insta-roll KWIECEŃ

Kwiecień już za nami, więc czas na Insta-roll. Trochę się działo, więc nie przedłużając zaczynamy.

insta ROLL

Początek miesiąca spędziłam w domu, gdyż były to Święta Wielkiej Nocy. Odkąd pamiętam w mojej rodzinie jest taka tradycja, że świętujemy wtedy moje urodziny. Zawsze powtarzam, że nie możemy zapominać o ruchu podczas świątecznego lenistwa. Wybraliśmy się całą rodzinką nad zalew by trochę wyprostować kości i pobudzić metabolizm. Przed wyjazdem z domu zaopatrzyłam się w kilka produktów z serii “wiem, co jem” w Biedronce. Recenzję chlebka możecie przeczytać tutaj.

KWIECIEŃ

W tym miesiącu zdecydowałam się na podjęcie aż czterech wyzwań. Jednym z nich było picie 8 szklanek wody dziennie. Wydrukowałam grafikę i odhaczałam każdą wypitą szklaneczkę. Zainspirowana przez One Little Smile, postanowiłam stworzyć tapetę na tablet, by była radosna i kojarzyła mi się z blogiem. Mi się bardzo podoba i planuję trochę ściągnąć pomysł i co jakiś czas wrzucać tu kilka tapet do pobrania. Nadszedł też dzień urodzin i nie byłabym sobą, gdybym nie obwieściła tego całemu światu.

KWIECIEŃ1

Kolejny miesiąc to również nowe wydanie Women’s Health. W tym miesiącu złapałam się na tym, że nie przeczytałam poprzedniego zanim w skrzynce pojawił się nowy magazyn w skrzynce na listy. Nadrobiłam to szybko i już zaczytuję się w nowym wydaniu tego magazynu. Trzy kolejne zdjęcia są związane z moją pracą w sklepie H&M. Jak widzicie było wesoło i zaopiekowałam się balonem w najpiękniejszym jak dla mnie kolorze <3

KWIECIEŃ2

Prezent urodzinowy na który najdłużej czekałam i najbardziej się z niego cieszyłam, to głośniki 5 plus 1 z Creative. Uwielbiam słuchać muzykę, a teraz każdym utworem delektuję się na nowo, dzięki nowej jakości dźwięku. Warto było na nie czekać. Czym byłby Instagram bez zdjęć obiadu? No właśnie 😀 Najlepszy i najszybszy obiad, który często sobie serwuję, to warzywa na patelnię z Biedronki + podsmażone mięsko. Pyyyycha. Na koniec trochę rozpusty dla kubków smakowych podczas wizyty w Starbucks-ie. Tak, jak poleca WH wybrałam Carmel Macchiato, jest przepyszna i ma mniej kalorii niż wersja z białą czekoladą.

KWIECIEŃ3

Wydawało mi się, że więcej tych zdjęć się pojawiło w tym miesiącu na Instagramie. Zawsze można to zmienić, ale ostatnio często rezygnuję z publikacji jakiegoś zdjęcia jeśli nie jest w dobrej jakości. Najlepszym rozwiązaniem byłoby robienie fotek lustrzanką, ale nie chce mi się bawić w ich przesyłanie na tablet i dopiero publikację. Czasem lenistwo nas ogranicza. Może czas z tym powalczyć i postarać o lepszą wersję zdjęć. A jakie są Wasze małe lenistwa, które Was hamują?

Może Ci się również spodobać