Catrice HD Liquid Coverage – hit czy kit?

Chyba nikomu nie muszę przedstawiać matującego podkładu Catrice HD Liquid Coverage, który odkąd tylko wszedł na polski rynek, był bardzo ciężko dostępny, ze wzgl. na gigantyczne zainteresowanie. Jego recenzje pojawiły się na wszystkich możliwych portalach. Dziś przedstawiam Wam moją opinię o tym podkładzie.

Dostępność produktu

Szafy Catrice są dostępne w drogerii Hebe i Natura. Pomocna przy sprawdzeniu, gdzie w Waszym mieście znajdziecie szafy Catrice jest wyszukiwarka na stronie internetowej Catrice. Jeśli w Waszym mieście nie macie dostępu do tych drogerii, zostają Wam drogerie internetowe. Na ten moment są już dostępne w prawie wszystkich większych drogeriach internetowych. Na pewno najdziecie je na Kosmetyki z Ameryki, Minti ShopeZebra, Cocolita, eKobieca czy Lady Makeup. Ceny tego podkładu wahają się w zależności od strony od 27 nawet do 33 zł za 30 ml podkładu.

 

O marce Catrice

Próbowałam dogrzebać się do informacji o samej marce, niestety wszystko, co udało mi się znaleźć to fakt, że jest to marka pochodząca z Niemiec oraz coś, to jest ogromnym plusem, czyli to, że zarówno produkty Catrice oraz składniki, z których są robione, nie są testowane na zwierzętach.

Podkład HD Liquid Coverage

Producent na opakowaniu mówi o tym, że podkład HD Liquid Coverage jest lekki i nie olejny, dzięki czemu staje się naszą ‘drugą skórą’. Ma zapewniać długotrwałe krycie, bez efektu maski.  Wykończenie ‘high definition’ przygotowuje skórę do pracy z kamerą. Jest również przetestowany dermatologicznie.

Moje testy podkładu

Podczas jego zakupu (ok. trzy miesiące temu) miałam dylemat jaki odcień wybrać, bo najbardziej pasują mi podkłady wpadające w żółć, a nie oszukujmy się, marka Catrice do tego podkładu nie przygotowała szalenie różnorodnej gamy odcieni. Po konsultacji z przemiłą panią ekspedientką w drogerii Hebe, zdecydowałam się na odcień 010 Light Beige. Pani poinformowała mnie o tym, że kolor 010 wpada w żółty (choć moim zdaniem również odrobinę w róż), 020 i 030 w róż, a 040 w pomarańcz. Otrzymałam od niej również informację, że ten podkład się utlenia, więc po nałożeniu na twarz może delikatnie ściemnieć. Wybrałam zatem najjaśniejszy odcień, co było strzałem w dziesiątkę, gdyż po zimie zawsze wybieram jasne odcienie podkładu.

Konsystencja podkładu jest lejąca, jednak dzięki pipecie, jego aplikacja jest prosta. Zawsze najpierw nakładam go na wierzch dłoni i stamtąd aplikuję pędzlem, bądź gąbeczką na twarz. Nie lubię nakładać podkładów palcami, dlatego zawsze wybieram pozostałe opcje.

W zależności od stanu mojej cery, buduję krycie ilością nakładanego na twarz podkładu. Zazwyczaj wystarcza mi jedna cienka warstwa, a niedoskonałości zakrywam korektorem Camuflage w słoiczku. Tak nałożony i przypudrowany podkład utrzymuje się na mojej twarzy do 10 h bez poprawek. Ten czas zależy także od tego, czy uda mi się powstrzymać w ciągu dnia od dotykania twarzy. Tak, to również wpływa na trwałość podkładu 😉

Co ważne, podkład HD Liquid Coverage bardzo dobrze współpracuje z innymi kosmetykami, których używam do wykonania makijażu. Nie waży się i nie zatkał mi porów.

Jest to dosyć ciężki podkład, który może delikatnie wysuszać cerę, dlatego zalecam nałożenie kremu do twarzy jako bazy. Ja używam od początku używania tego podkładu kremu od Lirene Bio-Nawilżenie. Jest to lekki krem nawilżający z witaminą E, który przepięknie pachnie, więc jego aplikacja z rana jest czystą przyjemnością.

Podsumowanie 

Podkład Catrice HD Liquid Coverage będzie idealny dla osób, które potrzebują mocnego krycia. Nie ryzykowałabym z tym podkładem przy suchej cerze, bo widzę jak działa na moją bez nałożenia pod spód kremu, a mam cerę mieszaną. Podkład długo utrzymuje się na twarzy, z przypudrowaniem ok 10h bez poprawek. Świetnie stapia się z innymi produktami i nie ma czegoś takiego jak ‘rozwarstwienie makijażu’. Jest to podkład matujący, jednak aby zachować matowe wykończenie, zawsze przypudrowuję strefę T. Przed użyciem zawsze należy wstrząsnąć podkład, co również jest napisane na szklanej buteleczce.

Może Ci się również spodobać

  • U mnie przy suchej cerze niestety słabo się sprawdzał. Baardzo podkreślał suche skórki, wchodził w każde zmarszczki. Kompletnie nie dla mnie 🙁

    • Przy skórze suchej faktycznie może być z nim ciężko. Ja przy skórze normalnej bez kremu pod podkład nie wychodziłam z domu 🙂 A czego teraz używasz? 🙂

      • Zawsze mam kilka i używam na zmianę. Ale ostatnio najczęściej sięgam po Skin Match Astora 🙂

        • Też zawsze mam kilka do wyboru, a tego nie używałam go jeszcze, choć miałam kilka podkładów z Astora i je sobie chwaliłam. Teraz się szykuję do Fit Me z Maybelline, używałaś go może? 🙂