My morning routine

Power of Beauty

Jakie są poranki, każdy wie. Moje najczęściej spędzam w pośpiechu, starając się niczego nie zapomnieć i wyjść po pierwsze wyglądając najlepiej w danej sytuacji, a po drugie nie spóźniona. Jest jednak coś, co weszło mi w krew i każdego ranka powtarzam jak pacierz – poranna toaleta i makijaż.

PIELĘGNACJA

Po przebudzeniu zawsze pierwszą rzeczą jaką robię, jest wzięcie prysznica. Wtedy również myję twarz, zmywając produkty, które nałożyłam na nią wieczorem. Bardzo lubię uczucie świeżości z rana, które daje mi Nivea, Żel do mycia twarzy. Mikrogranulki zawarte w produkcie delikatnie złuszczają martwy naskórek i dokładnie oczyszczają moją twarz. Po takim porannym odświeżeniu, nakładam Serum My Desire od Seaweex, które aktualnie testuję, a o którym już niedługo dowiecie się więcej. Po wstępnym przygotowaniu twarzy, nakładam krem AA Hydro Algi błękitne – jest to krem matujący intensywnie nawilżający. Dzięki niemu moja twarz jest gotowa na podkreślenie naturalnego piękna za pomocą ulubionych kosmetyków do makijażu 😉

my_morning_routine_care.JPG

MAKIJAŻ

Na pierwszy ogień idzie wszystkim dobrze znany podkład, Revlon ColorStay, który aktualnie używam w odcieniu 110 Ivory. Aby odrobinę ożywić twarz konturuję ją za pomocą pięknego bronzera Sunny Powder od Lovely, który każdego ranka otula moją twarz ciepłym objęciem. Następnie przechodzę do makijażu oczu – najpierw zabieram się za zaznaczenie brwi, które podkreślam za pomocą czarnego cienia z paletki Makeup Revolution Iconic Elements. Również tą paletką wykonuję makijaż oka, który zazwyczaj składa się z kombinacji 2-3 pigmentów. Na koniec podkreślam spojrzenie maskarą od Maybelline New York – Lash Sensational. Jest to pogrubiający tusz do rzęs, który pięknie wyczesuje i rozdziela nawet najkrótsze rzęsy. Podoba mi się również szczoteczka, która nie jest prosta, a delikatnie zagięta. Jeśli chcę osiągnąć naturalny efekt, nakładam jedną warstwę tuszu, natomiast przy dwóch, rzęsy są maksymalnie wydłużone i pogrubione, dokładnie tak, jak lubię.

my_morning_routine_makeup.JPG

Poranna pielęgnacja i wykonanie makijażu zajmuje mi około pół godziny. Zawsze umilam sobie ten czas ulubionymi kawałkami na Spotify. Poranki spędzam zazwyczaj w towarzystwie playlisty Morning Commute.

Może Ci się również spodobać