Najlepszy szampon do włosów blond John Frieda ‘Sheer Blonde’

Do tego szamponu wzdychałam prawie rok zanim zdecydowałam się go kupić. Dlaczego aż tak długo? Jak zwykle chodziło o cenę. Kosztował wtedy koło 50zł. Zazwyczaj kupowałam szampony za max. 20zł, więc taki wydatek nie wchodził w grę, choć wiedziałam, że ten szampon działa cuda.

Jak to się stało, że w końcu się na niego zdecydowałam? Podczas pobytu w Anglii upolowałam szampon i odżywkę na jakiejś promocji w Boots’ie po 3 funty. Byłam mega szczęśliwa i od razu po powrocie do Polski zaczęłam ich używać.

John Frieda opracował całą linię produktów przeznaczonych do włosów blond. Swój aktualny kolor włosów, za który dostaję masę komplementów uzyskałam przede wszystkim dzięki rozjaśniającemu spray’owi do włosów ‘Sheer Blonde, Go Blonder’. Jeśli jesteście zainteresowani tym produktem, to zapraszam na moją recenzję klik. Aby utrzymać efekt, który otrzymałam dzięki temu produktowi, zaczęłam używać szamponu ‘Sheer Blonde’, a potem również odżywki “Sheer Blonde, Go Blonder’.

Wygląda niepozornie, ale nie jest to zwykły szampon do włosów. Jest to produkt, który całkowicie zmienił moją pielęgnację włosów. Podczas jego stosowania, miałam wrażenie, że niepotrzebnie nakładam odżywkę na włosy, gdyż po użyciu szamponu włosy były niesamowicie miękkie, odżywione i lejące. Kusiło mnie nawet odstawienie odżywki, ale ostatecznie nie zdecydowałam się aż na takie szaleństwo.
Szampon jest mega wydajny, wystarczył mi na ok 3 miesiące, gdzie włosy myłam co 3 dni. Przy każdym myciu włosów używam szamponu dwa razy. Pierwszy raz do umycia samego skalpu – oczyszczam skórę głowy, a za drugim razem nakładam produkt na całą długość włosów.

Mogę wymieniać same zalety produktu:

  • świetnie oczyszcza włosy
  • jest bardzo wydajny (ok. 3 miesiące używania)
  • włosy są miękkie, odżywione, nawilżone i lejące
  • delikatnie rozjaśnia włosy i odrosty
  • przyjemny zapach
  • włosy dobrze się po nim rozczesuje
  • dostępność (Rossmann, SuperPharm, Hebe)
  • cena (na promocji ok. 20zł)
Do działania szamponu dochodzi również główna jego zaleta, czyli rozjaśnianie włosów. Tajną bronią produktu jest ekstrakt z naturalnej skórki cytrynowej, rumianku oraz nasion słonecznika. To m.in. dzięki nim po kontakcie kosmyków z ciepłym powietrzem suszarki, włosy delikatnie rozjaśniają się w bardzo naturalny sposób. Radzi sobie również z odrostami, rozjaśnia je i sprawia, że kolor włosów wyrównuje się na ich całej długości. Warto też wspomnieć, że jest to wersja nawilżająca. Możecie wybrać ten szampon również w wersji wygładzającej, która sprawia, że włosy pięknie błyszczą, odbijając światło. Nie chciałam jednocześnie używać szamponu i odżywki z tej samej serii, aby nie przesadzić z rozjaśnieniem włosów, dlatego wraz z tym szamponem stosowałam moją ulubioną odżywkę z L’oreal Ever Riche.
Jak widzicie na zdjęciu, moje włosy nie mają jednakowego koloru. Mają różne odcienie, jaśniejsze, ciemniejsze oraz pasemka. Nie planowałam tego, lecz dzięki słońcu latem oraz produktom Sheer Blonde uzyskałam taki efekt. Na zdjęciu włosy u nasady są trochę ciemniejsze, gdyż był to już 3 dzień od mycia. Bardzo podoba mi się kolor jaki uzyskałam na moich włosach. Zawsze gdy ktoś mnie pyta, czy to mój naturalny kolor, to najpierw mówię, że nigdy nie miałam farby na włosach, bo to prawda. Opowiadam wtedy o całej linii produktów John Frieda ‘Sheer Blonde’ i to właśnie zachęciło mnie do napisania recenzji tego produktu. Macie teraz informacje o nim z pierwszej ręki, zebrane w jednym miejscu.
Jeśli zastanawiacie się nad tym produktem, to z ręką na sercu go Wam polecam. Polujcie na przeceny i kupujcie, bo warto.

Może Ci się również spodobać