Podsumowanie 2016 – pozytywy vs negatywy

Miałam w tym roku nie robić takiego podsumowania, ale Dareczek z bloga aleLipa! zainspirował mnie do spojrzenia na ubiegły rok dzieląc go na pozytywne wydarzenia i negatywne. Myślę, że warto je zebrać, by z jednej strony choć przez chwilę cieszyć się swoimi zwycięstwami, ale również by przyznać się do porażek. Ciekawa jestem, czego będzie więcej.

Zawsze lepiej jest zacząć od tego, co się udało, aby trochę popieścić swoje ego, że udało mi się zrobić kilka rzeczy. Następnie przejdziemy do negatywów, żeby napędzić się do działania.

POZYTYWY

Ubiegły rok był pełen stresu ze względu na zakończenie studiów, co wiązało się z obroną i zakończeniem pewnego etapu i przejście w kolejny, nowy etap w moim życiu. Ok, zaczynamy:

  • Udało mi się obronić i zdobyć tytuł magistra, z czego jestem mega dumna. Pewną część tego zwycięstwa znajdziecie również w negatywach, bo z moją obroną nie było tak kolorowo.
  • W czasie studiów pracowałam w kilku miejscach i tak na prawdę szukałam swojego miejsca, bo każda praca dawała mi coś, ale to nie było to coś, co powaliłoby mnie na kolana. Zmieniłam pracę i myślę, że jest to to, czego szukałam. Dlaczego tak myślę? Jest to połączenie tego, co ceniłam w poprzednich pracach z możliwością rozwoju i kształtowaniem jakichś moich niedociągnięć.
  • Odkąd wyprowadziłam się z domu, co rok zmieniałam mieszkanie. W tym roku również przeprowadziłam się, ale myślę, że zostanę tu dłużej, niż rok – o ile okoliczności (właścicielka) na to pozwoli. Jest to pierwsze mieszkanie, które wybrałam na podstawie tylko i wyłącznie własnych potrzeb, bez wpływu rodziców na moją decyzję. Dopóki studiowałam, byłam w pewien sposób zależna od Nich pod wieloma względami, ale więcej o tym może w innym wpisie.
  • Po ukończeniu studiów usamodzielniłam się finansowo, co dało mi ogromną pewność siebie, ale też cały czas uczę się zarządzania domowym budżetem. Jest to trudne, żeby rozporządzić finansami w taki sposób, aby pod koniec miesiąca mieć co włożyć do garnka bez wyrzeczeń w życiu społecznym.
  • Z tymi finansami jest tak, że często trzeba dokładnie zaplanować jakiś wyjazd dużo wcześniej, ale jeśli na coś się uprę, to zrealizuję swój cel. Tak też było z wyjazdem do Gdańska na koncert JIMKA. Mimo braku zainteresowania znajomych tematem, znalazłam wspaniałą osobę, która ze mną pojechała i spędziłyśmy pełen wrażeń weekend nad morzem.

 

NEGATYWY

Ok, czas teraz przyznać się do niedociągnięć i wyciągnąć wnioski, jak sprawić, by ten rok był lepszy.

  • Mówiłam Wam, że jestem mega dumna z obrony. Jednak to, co uważam za pewnego rodzaju porażkę, to fakt, że obroniłam się w drugim terminie. Wiem, że najważniejsze, że się ostatecznie obroniłam w tym samym roku, ale sam proces tworzenia pracy był dosyć trudny. Było też wiele chwil zwątpienia i momentów, w których wydawało mi się, że nie uda mi się tego dokończyć, pracując równocześnie na pełen etat.
  • Finanse. Myślę, że wiele tłumaczyć nie trzeba. Samodzielność jest super, ale trzeba się nauczyć rozporządzać swoimi finansami, żeby prowadzić normalne życie i żeby na wszystko starczyło. Cały czas się uczę i idzie mi coraz lepiej, ale nadal szukam sposobu na zwiększenie swoich oszczędności. Macie na to jakieś sprawdzone sposoby?
  •  Niestety przez to, że przedłużył mi się proces pisania pracy i ostatecznie broniłam się 13 października, nie udało mi się wyjechać na jakiekolwiek wakacje. Jedyny dłuższy wyjazd, to weekendowy wypad nad morze, o którym pisałam w pozytywach. Mam nadzieję, że w tym roku rozplanuję lepiej swój czas i finanse i uda mi się gdzieś wyjechać. A Wy macie już jakieś plany na urlop?

 


Rachunek sumienia z poprzedniego roku zrobiony. Na początku było ciężko wyciągnąć pozytywy, ale jeszcze ciężej było mi przyznać się przed sobą, a następnie przed Wami do moich porażek.

Jestem ciekawa, czy robicie sobie takie podsumowania? Myślę, że zacznę je robić częściej, żeby uświadomić sobie to, co muszę poprawić, ale też żeby móc się nagrodzić za jakieś swoje osiągnięcia.

To co, robimy podsumowania miesięczne? Kto się przyłącza do wyzwania?

Może Ci się również spodobać