beGLOSSY Najlepsze Kosmetyki 2014 roku

Od dawna chciałam zamówić pudełko z kosmetykami, lecz nie mogłam się zdecydować: beGLOSSY, SHINYBOX, a może JOYbox. Nie chciałam też zamawiać przysłowiowego kota w worku i czekałam aż pojawi się coś ciekawego.

Przeglądając YouTube natknęłam się na filmik, w którym Ala z Alissvlogchannel pokazuje, co znajduje się w limitowanym pudełku beGLOSSY klik. Od razu zakochałam się w tym pudełeczku i w jego zawartości, więc postanowiłam je zamówić. Skorzystałam też z kodu rabatowego i dzięki któremu dostałam aż dwa dodatkowe kosmetyki.

Pudełko zamówiłam 8 lutego, a kurier przybył do mnie 13-tego w szczęśliwy piątek. Po takiej przesyłce dzień staje się piękniejszy.

W środku znalazłam dwa numery magazynu beGLOSSY. Ten po lewej stronie z Maffashion jest przeznaczony na jesień 2014, natomiast ten po prawej na zimę 2015. W obu jest wiele ciekawych informacji dot. pielęgnacji, makijażu oraz mody. Znajdziemy tam opisy polecanych kosmetyków, różne ciekawostki, kupony rabatowe i wiele innych rzeczy. Fajnie, że coś takiego dodają do pudełka.

Gdy otwieramy wieczko, widzimy kartkę, na odwrocie której znajdziemy opis kosmetyków, znajdujących się w naszym pudełku.

Tusz do rzęs z Benefitu podbił moje serce. Jeszcze nigdy moje rzęsy nie wyglądały tak pięknie, jak po zastosowaniu tego maleństwa. Po 12-godzinnym teście mogę śmiało stwierdzić, że na koniec dnia moje rzęsy wyglądały jakbym dopiero je pomalowała. Efekt WOW gwarantowany.

Ultra czarna maskara, która wydłuża, podkręca i pogrubia oraz podnosi i rozdziela rzęsy, zapewniając efekt nie do uwierzenia. Cena produktu: 119zł / 8,5g. Pojemność produktu w pudełku: 3g

Od jakiegoś czasu myślałam o wprowadzeniu do mojej pielęgnacji kremu pod oczy. Nie myślałam, że będzie to od razu kosmetyk z wyższej półki, a o tak znanej i cenionej marce nawet nie śniłam. Cieszę się, że mogę wypróbować ten produkt.

Rozświetlający krem pod oczy, który likwiduje cienie pod oczami i fantastycznie nawilża! Jest odpowiedni do każdego rodzaju skóry.  Cena Produktu: 129zł / 14g.  Pojemność produktu w pudełku: 3g

Dużo ostatnio czytałam o kwasach i o ich właściwościach przy pielęgnacji skóry. Użyłam tego kremu kilka razy na noc i jestem pod wrażeniem. Skóra rano jest bardzo gładka i oczyszczona. Może to złudne pierwsze wrażenie, ale wydaje mi się, że w ciągu dnia moja skóra wydziela mniej sebum i bardzo mi się to podoba. Jeśli chodzi o zwężenie porów, to z opinią na razie się wstrzymam. Dopiero przynajmniej po miesiącu stosowania produktu będę mogła wypowiedzieć się na ten temat.

Krem z kwasem migdałowym i polihydroksykwasami. Odświeża skórę, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory, redukuje wydzielanie sebum i usuwa oznaki zmęczenia.   Cena produktu: 69zł / 50ml.  Pojemność produktu w pudełku: 30ml.

Nigdy wcześniej nie stosowałam peelingu enzymatycznego, dlatego zdziwił mnie fakt, że nie ma tam żadnych drobinek. Ma gęstą konsystencję i zapach gorzkiej czekolady. Chyba się od razu nie polubiliśmy, ale dam mu drugą szansę.

Peeling dotleniający. Enzymatyczny peeling, który dostarcza skórze tlen oraz nadaje jej gładkość i miękkość. Oczyszcza skórę, usuwając nadmiar sebum.  Cena produktu: 34zł / 75ml. Pojemność produktu w pudełku: 75ml.

Mówią, że balsamów nigdy za wiele. Na razie mam już otwarte dwa + olejek, więc ten będzie musiał grzecznie poczekać na swoją kolej. Ma bardzo przyjemny, świeży zapach, który utrzymuje się na skórze oraz miłą konsystencję. Szybko się wchłania, co jest wielkim plusem i nie lepi się. Nie wiem dlaczego, ale jakoś niezbyt byłam przekonana do tego produktu. Myślałam, że będzie gęsty i dziwnie pachniał, a tu takie zaskoczenie. Na pewno będę go używać z wielką przyjemnością i zapoznam się z pełną ofertą produktów Vaseline.

Balsam skutecznie nawilża, a efekt pięknej i zdrowo wyglądającej skóry utrzymuje się do 3 tygodni po zakończeniu stosowania produktu.  Cena produktu: 14,49zł / 200ml. Pojemność produktu w pudełku: 200ml.

Byłam bardzo ciekawa tego produktu, ale szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Myślałam, że to będzie efekt WOW. Makijaż zmywam równie dobrze żelem micelarnym z Biedronki, a tego produktu z Tołpa nie można używać do demakijażu oczu, co szczerze mówiąc bardziej by mnie interesowało. Sprawdziłam ten aspekt i nie polecam, chyba, że lubicie mieć zamglone oczy olejkiem. Jak dla mnie średni produkt, ale będę go trzymać na wyjazdy ze wzgl. na małą pojemność.

Jest to produkt dodatkowy, który uzyskałam po wpisaniu na stronie kodu rabatowego.

Balsam-olejek do demakijażu twarzy. Oczyszczanie skóry i usuwanie makijażu powinno być czynnością delikatną. Dlatego stworzyliśmy kosmetyk, który podczas stosowania przyjmuje postać jedwabistego olejku usuwającego makijaż. Pojemność produktu w pudełku: 30ml.

Cukrowa pianka peelingująca do ciała o zapachu pinakolady, to kolejny prezent niespodzianka w pudełku beGLOSSY. Z niego jestem o wiele bardziej zadowolona. Jeszcze go nie używałam na całe ciało, ale po małej próbie na dłoni mogę stwierdzić, że ma fajną konsystencję i średnią moc ścierania, co jest dla mnie dobre. Zapach jest bardzo przyjemny – tropikalny i utrzymuje się na skórze jeszcze przez jakiś czas po aplikacji. Na razie kończę peeling z L’oreal, więc ten czeka na swoją kolej. Opakowanie zawiera 100ml produktu.

Na koniec ostatni prezent od beGLOSSY – czekoladka z Lindor. Co tu dużo mówić, pyszna, rozpływająca się w ustach, mega czekoladowa.

To pudełko beGLOSSY było wyjątkowe. Limitowana edycja pudełka z najlepszymi kosmetykami 2014 roku jest naprawdę wypełnione po brzegi bardzo dobrymi i wartościowymi kosmetykami. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu, gdyż mogę przetestować różne kosmetyki z wyższej półki. Dwa produkty z Befefitu, Organique, Bandi, Vaseline, Tołpa i Sanase. Jeśli również chcesz wypróbować te kosmetyki, możesz zamówić to pudełko na stronie beGLOSSY pod tym linkiem klik.

Może Ci się również spodobać