ULUBIEŃCY MIESIĄCA | Lipiec – Sierpień

Nadszedł czas, by podsumować ulubieńców ostatnich dwóch miesięcy. Na przełomie lipca i sierpnia odpoczywałam w górach. Potem było rozpoczęcie drugiej pracy i przeprowadzka, która była mega przeprawą z tobołkami, dlatego w tym miesiącu zdecydowałam się na połączenie ulubieńców. Będzie trochę kosmetyków, kultury i zajrzymy też do kuchni.

ulubieńcy lipca & sierpnia

KOSMETYKI


Gorący lipiec nie byłby do przejścia bez odpowiedniego zabezpieczenia przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB. Zawsze używałam co najmniej 30-tkę, ale przez to cierpiała moja opalenizna, a raczej jej brak. W tym roku postawiłam na Wodoodporny balsam do opalania SPF10 od Soraya. Dzięki temu mogłam cieszyć się piękną opalenizną i byłam spokojna o swoją skórę. Balsam delikatnie pachnie, ładnie się rozprowadza nie bieląc skóry i szybko się wchłania. Opakowanie jest wygodne, można wrzucić to torby i nie przejmować się o zbędny balast. Dodatkiem, który świetnie się sprawdził w tym roku, był Express Bronze 3w1 również od Soraya. Używałam go zarówno przed wyjściem na zewnątrz, jak również po powrocie do domu. Przyśpieszał i utrwalał opalanie, a dzięki zawartemu w nim kompleksowi nawilżającemu, miałam z głowy dodatkowe nakładanie balsamu na ciało.

Soraya

Skóra, która potrzebowała dodatkowego nawilżenie dostawała ode mnie całusa za pośrednictwemolejku Bio-Oil, który dogłębnie nawilżał skórę, nie pozostawiając tłustego filmu na jej powierzchni. Stosowałam go również regularnie na moją bliznę pooparzeniową, którą mam na przedramieniu i może tylko ja miałam takie wrażenie, ale wyglądała dzięki niemu lepiej. Stosuję go dalej i będę obserwować postępy.

W te wakacje bardziej niż zwykle zauważyłam, że moje włosy strasznie się plątały. Może to przez to, że wyjątkowo aktywnie spędziłam swój urlop, lub przez to, że aktualnie osiągnęły najdłuższą długość ever. Na ratunek przyszła odżywka do włosów bez spłukiwania z Schwarzkopf, która jest w bardzo wygodnej formie – spray-u. Zawarta w niej keratyna wygładzała włosy i ułatwiała rozczesywanie.

IMG_20150904_135220

Odkryciem tych wakacji były dwa lakiery z Rimmel. Pierwszy z nich, który najczęściej nosiłam, to kolekcja od Rity Ory o przepięknym niebieskim, żywym kolorze – 860 Bestival blue. Drugi z nich to równie piękny, ciepły beż – 513 Let’s get nude. Totalni ulubieńcy tych wakacji. Pierwszy raz w ulubieńcach pojawiły się lakiery do paznokci, a to już duże wyróżnienie z tego powodu, że nie cierpię ich malować. Ten lakier mega szybko wysycha i utrzymuje się około tygodnia bez żadnych poprawek, co dało mi motywację do jego używania.

IMG_20150904_135430

Moja wielka miłość tych wakacji, to zapach Calvin Klein – In2U. Po prostu LoooooveIt! .Odnalazłam swój zapach, który totalnie mnie wyraża. Już od dawna czaiłam się na te perfumy, ale zawsze trafiałam na ceny z kosmosu. Zamawiając książkę w empiku spojrzałam na dział z perfumami i była na nie mega promocja. Dodałam zadowolona do koszyka i to była najlepsza decyzja.

IMG_20150904_135234

KULTURA 


W te wakacje udało mi się przeczytać (choć jeszcze ją kończę) tylko jedną książkę. Jest to świetna pozycja napisana przez blogerkę Joannę Glogazę. Z jednej strony czekałam z przymrużeniem oka, aż polskie blogerki zaczną wydawać swoje książki na wzór tych z zagranicy. Kilka z tych, które pojawiły się w księgarniach jest na prawdę kiepska, jednak z tą jest inaczej. Bardzo fajnie napisana, spójna i przede wszystkim po prostu pomagająca co drugiej Polce, która ma problem ze swoją szafą. Niby to, co pisze jest banalnie proste, ale chyba z większością z nas jest tak, że musi nam ktoś wyłożyć temat jak przysłowiowej ‘krowie na miedzy’, żeby w końcu zrobić porządek z tym całym bałaganem.

IMG_20150907_222525

W ulubieńcach znalazły się też wakacje, które mimo, że były bardzo aktywne i codziennie byliśmy w innym miejscu, to dały mi wiele radości i niezapomnianych chwil z bliską mi osobą <3 Byliśmy zarówno w polskich jak i w czeskich górach, które są przepiękne. Ten, kto był w Błędnych Skałach wie, że trasy są wymagające, a 37 stopniowe upały i wściekłe osy mimo wielu prób nie pokonały naszej chęci do wspinaczki.

IMG_20150806_152428

Kolejny ulubieniec, to moja nowa praca i choć nie mogę tu raczej pisać o jaką redakcję chodzi to mogę powiedzieć, że z początkiem sierpnia zaczęłam pracę w redakcji urodowej, która daje mi możliwości rozwoju, poznania zawodu dziennikarza jak i PR-owca oraz specjalisty od social media. Kiedyś, gdy marzyłam o takiej pracy, nie myślałam, że moje marzenia się kiedyś spełnią. Bo to jest wymarzona praca. Po pierwsze w wyuczonym zawodzie, po drugie dająca niesamowite możliwości rozwoju i po trzecie jest to praca, do której idę z uśmiechem. Czego chcieć więcej? 😉 IMG_20150820_161601

KUCHNIA


Jeśli jeszcze nie wiecie o czym chcę napisać, to znaczy, że nie czytaliście mojego ostatniego posta. Nie ładnie 😛 Tam opisuję moją nową miłość do owsianki <3. Do tej pory codziennie jadłam owsiankę i chcę jak najdłużej kontynuować ten poranny rytuał. Bardzo mi smakuje, widzę też różnicę w sylwetce, ale o tym innym razem. Owsianka stała się częścią mojego dnia, i nawet jeśli nie zdążę zjeść jej przed wyjściem, wystarczy pojemnik i mam spakowane śniadanie na drogę do pracy.

IMG_20150816_110839

Kolejni ulubieńcy to zupa-krem marchwiowa oraz tarta warzywna. Muszę się pochwalić, że pierwszy raz robiłam tartę i mi wyszła, więc jednak coś tam potrafię upichcić. Przepis na ciasto podkradłam Tomkowi z Student też potrafi gotować, którego serdecznie pozdrawiam 🙂 Tarta wyszła wyśmienita – taka studencka, czyli co było w lodówce, to było na tarcie 😀 Co do zupy, to było to mistrzostwo świata. Przepyszna kremowa robiona z głowy, a takie jak wiadomo wychodzą najlepiej.
IMG_20150816_150926

Co było Waszym ulubieńcem tych wakacji? 🙂

Może Ci się również spodobać

  • Ale super odnośnie twojego zatrudnienia !!! powodzonka

    • Dziękuję 🙂 Czuję, że to jest praca dla mnie :))

      • Super! I oto chodzi. Oj też bym chciał odnaleźć prace którą bym czuł że to moje miejsce i jest dla mnie 🙂